O matko, DIETA! 39 dni do wylotu do ALGHERO!

5 kwietnia, 2014

Nic tak nie motywuje do podjęcia diety jak… wyjazd. Dwa dni temu, czyli 3 kwietnia postanowiłam rozpocząć dietę – choć do tej pory w zasadzie każda jedna nie przynosiła ŻADNYCH efektów, pomyślałam, że ostatnią próbę należy podjąć, szczególnie w takich okolicznościach!

 This photo of Alghero is courtesy of TripAdvisor


Szczegóły wyjazdu:

Po krótkim zastanowieniu i przekalkulowaniu kosztów postanowiliśmy wpierw z Warszawy polecieć do Oslo, a stamtąd bezpośrednio już do Alghero.

Wylot:
14.05.2014r. Warszawa (Lotnisko Chopina) 6:15 – Oslo (Sandefjord-Torp) 8:00
Oslo (Sandefjord-Torp) 18:00 - Alghero (Alghero-Fertilia,Riviera del Corallo) 21:30

Na lot do Alghero zmuszeni będziemy czekać 10 godzin ale dzięki temu nie tylko zwiedzimy Alghero ale także pozwolimy sobie na szybkie zwiedzanie Oslo :)
Przez kilka dni przeglądaliśmy oferty hoteli, zarówno tych z bezpośrednim dostępem do plaży, śniadaniem wliczonym w cenę jak również oferty hoteli położonych odrobinę dalej od plaży ale ze świetnie wyposażonym kompleksem wypoczynkowym.

W rezultacie zdecydowaliśmy się na Hotel Rina – czterogwiazdkowy hotel położony 1.8km od centrum miasta, 100m od białych piaszczystych plaż oraz oferujący restaurację oraz odkryty basen z częścią hydromasażu. Hotel położony jest 5km od lotniska Alghero-Fertilia.

Koszt: 1000zł

zdjęcie z sieci
zdjęcie z sieci

Na miejscu planujemy również skorzystać z wypożyczalni samochodów i przykładowo, poniżej koszt wynajmu auta na 4 dni:

Fiat 500 – 150€

zdjęcie z sieci

Alfa Romeo Giulietta – 200€

zdjęcie z sieci

Do wyjazdu pozostało nam 39 dni, Pan Aleksander również przystąpił do diety i razem, przynajmniej spróbujemy, lepiej wyglądać podczas tych kilku dni wolnego… :)
Znając życie, to on schudnie i będzie wyglądać rewelacyjnie, a ja zostanę okrągła jak pączek… Cóż, pozostaje nadzieja, że w Alghero przygrzeje słoneczko i stopi nadmiar tłuszczu :)

Lecimy tak naprawdę na niecały tydzień – dla niektórych krótko, dla mnie pierwszy urlop od lat, więc nawet myśl o tych kilku dniach powoduje, że nie mogę się już doczekać wylotu!

Niedługo po powrocie – relacja z urlopu! 

zdjęcie z sieci

zdjęcie z sieci
zdjęcie z sieci

Autor Bloga

Monika

Pasjonatka dobrej kuchni, dobrej muzyki i sztuki. Wieczna studentka, chwilowo architektury i urbanistyki :) Wcześniej (przez chwilę) polonistyki. Niewydana pisarka, skryta malarka. Mam nadzieję, że przyszła właścicielka firmy projektowej.