Szarlotka poduszkowa

1 października, 2013

Uwielbiam tego rodzaju szarlotkę za całe połówki jabłka pod warstwą ciasta, dzięki temu, mam wrażenie, że szarlotka jest bardziej wdzięczna w swojej formie. Szarlotkę, poduszkową, podałam z lodami bananowymi z toffi oraz bitą śmietaną – całość oprószona cynamonem.

Fanów tradycyjnej szarlotki zapraszam do dawnego przepisu: http://www.maxymonium.com/2011/12/szarlotka-jedyna-taka.html

Składniki:

  • 500g mąki,
  • 200g masła pokrojonego w kostkę,
  • 2 żółtka, 100g cukru pudru,
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej,
  • 2 duże łyżki śmietany 18%,
  • 1 roztrzepane białko
  • 4 średniej wielkości jabłka,
  • 1 płaska łyżka cynamonu,
  • 2 łyżki cukru brązowego,
  • 1/2 opakowania cukru wanilinowego,
  • 1 łyżka soku z cytryny

Wykonanie:

W dużej misce łączymy mąkę, masło pokrojone w kostkę, 2 żółtka, cukier puder, esencję oraz śmietanę i najlepiej za pomocą miksera z końcówkami do ciasta drożdżowego, wyrabiamy ciasto na gładką masę. Po wyrobieniu, ciasto dzielimy na pół, formujemy 2 kule. Jedną z kul zawijamy w folię spożywczą i chowamy do lodówki, drugą rozwałkowujemy (najlepiej pomiędzy dwoma kawałkami folii lub pergaminu) i wykładamy formę.

Ciasto nakłuwamy widelcem, smarujemy białkiem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na około 15 minut. Po tym czasie ciasto wyjmujemy i pozostawiamy do wystudzenia. Piekarnik przestawiamy na 180 stopni. W międzyczasie obieramy jabłka, kroimy na pół i wycinamy gniazda nasienne, przekładamy do miski. Do jabłek dodajemy cukier brązowy, cukier wanilinowy, cynamon oraz sok z cytryny i dokładnie obtaczamy.

Gotowe jabłka układamy na upieczonym spodzie, płaską stroną na cieście. Z lodówki wyjmujemy porcję ciasta, rozwałkowujemy podobnie jak poprzednio i układamy na jabłkach, w efekcie powstaną ładne wybrzuszenia. Ciasto wstawiamy do piekarnika na około 50 minut. Po upieczeniu lekko studzimy. Ciasto dzielimy na porcje i podajemy z bitą śmietaną oraz lodami.

szarlota

Autor Bloga

Monika

Pasjonatka dobrej kuchni, dobrej muzyki i sztuki. Wieczna studentka, chwilowo architektury i urbanistyki :) Wcześniej (przez chwilę) polonistyki. Niewydana pisarka, skryta malarka. Mam nadzieję, że przyszła właścicielka firmy projektowej.