Pierś z kurczaka na krewetkach z chrupiącą grzanką

20 maja, 2014

W ostatnim czasie aktualizacje bloga raczej nie należą do najczęstszych… Brak czasu, którym się ciągle wymiguję, przeprowadzka (kolejna) to tylko niektóre z powodów, przez które tak rzadko tutaj zaglądam. Co nie znaczy, że przestałam zupełnie gotować – wręcz przeciwnie. Gotuję ale aparat leży na regale i się kurzy. Dzisiaj jednak postanowiłam się zebrać w sobie i takim sposobem powstały cztery nowe wpisy, które rozpoczynam od piersi z kurczaka na sałatce z krewetkami, a całość zwieńczona chrupiącą grzanką… Palce lizać! :)

składniki (na porcję): 1/2 pojedynczej piersi z kurczaka, 2 kromki chleba tostowego, 5 krewetek gotowanych, rukola, ogórek zielony, 1 duży ząbek czosnku, masło, sól, pieprz, czosnek granulowany; na sos: 1/2 łyżeczki musztardy dijon, 1/2 łyżeczki majonezu, odrobina wody, 1 łyżeczka oliwy, sól, pieprz, kilka kropli soku z cytryny

wykonanie: Na patelni rozgrzewamy masło, podsmażamy posiekany czosnek z drobną szczyptą soli. Następnie dodajemy krewetki i podsmażamy. Kolejno na czystej patelni ponownie rozgrzewamy masło, tym razem z kilkoma kroplami oliwy i obsmażamy z dwóch stron na rumiano przyprawioną solą, pieprzem oraz czosnkiem granulowanym pierś z kurczaka. Po obsmażeniu zdejmujemy mięso z patelni, dodajemy odrobinę masła i obsmażamy kromki chleba tostowego. Składniki na sos dokładnie mieszamy. Na talerzu układamy rukolę, pokrojonego dowolnie ogórka zielonego oraz krewetki i skrapiamy przygotowanym sosem. Na wierzchu układamy jedną kromkę pieczywa, pierś z kurczaka, a na wierzchu drugą kromkę chleba.

Autor Bloga

Monika

Pasjonatka dobrej kuchni, dobrej muzyki i sztuki. Wieczna studentka, chwilowo architektury i urbanistyki :) Wcześniej (przez chwilę) polonistyki. Niewydana pisarka, skryta malarka. Mam nadzieję, że przyszła właścicielka firmy projektowej.

1 Komentarz