Parpadelle w sosie śmietanowo kurkowym z piersią kurczaka

8 lipca, 2013

Zazdroszczę tym wszystkim, którzy w swoich pobliskich lasach mają dostęp do świeżych kurek. W moich stronach kurek zdecydowanie nadal brakuje więc niewzruszona skorzystałam z tych dostępnych w sklepie. Chyba sama tęsknota za leśnymi grzybami dała o sobie mocno znać gdyż nawet kątem oka nie spojrzałam w stronę pieczarek :)
Prawie pół kilo wspaniałych kurek posłużyło mi tym razem do przyrządzenia makaronu parpadelle z aromatycznym śmietanowo kurkowym sosem z dodatkiem piersi z kurczaka. I naprawdę, czasami inne cuda kulinarne mogą nie istnieć… :)

składniki: 4 gniazda makaronu parpadelle; 200g piersi z kurczaka, 400g dokładnie oczyszczonych kurek, 3 duże łyżki startego parmezanu, 2 łyżki gęstej śmietany 22% oraz 1/3 szkl. płynnej śmietany 18%, 2 łyżki oliwy, 1 łyżka masła, sól, pieprz, 2 listki laurowe, 4 ziela angielskie

wykonanie: Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu z dodatkiem odrobiny oleju. Na patelni rozgrzewamy oliwę i podsmażamy wcześniej pokrojoną w paseczki pierś z kurczaka. Doprawiamy solą oraz pieprzem. Kiedy mięso już się zetnie i zacznie się delikatnie rumienić, dodajemy na patelnię masło oraz umyte kurki. Całość dusimy z dodatkiem liści laurowych oraz ziela angielskiego na małym „ogniu” przez około 10 minut. Następnie zawartość patelni delikatnie podlewamy wodą. W kubeczku mieszamy dokładnie dwa rodzaje śmietany oraz starty parmezan, dodajemy kilka łyżek sosu z patelni, raz jeszcze mieszamy i dodajemy śmietanę z serem do zawartości patelni, przyprawiamy do smaku solą oraz pieprzem – całość dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy ugotowany makaron, łączymy z sosem śmietanowo kurkowym i podajemy. Na koniec można lekko posypać starym parmezanem.

Autor Bloga

Monika

Pasjonatka dobrej kuchni, dobrej muzyki i sztuki. Wieczna studentka, chwilowo architektury i urbanistyki :) Wcześniej (przez chwilę) polonistyki. Niewydana pisarka, skryta malarka. Mam nadzieję, że przyszła właścicielka firmy projektowej.

1 Komentarz